Okpić kogoś przy sprzedaży drogich (szlachetnych lub półszlachetnych) kamieni to proceder niezwykle łatwy i prosty. Dawniej, ktoś, kto choć trochę znał się na minerałach, nadzwyczaj często korzystał z tej przewagi. W efekcie wielu posiadaczy klejnotów miało ich w rzeczywistości mniej lub bardziej udane kopie prawdziwych kamieni.
Od końca XVIII wieku rozwija się nowoczesna mineralogia, lecz nie jest, z uwagi na swoją złożoność, zbyt powszechną nauką. Kto pamięta ze szkoły jakiekolwiek lekcje o kamieniach? Nic więc dziwnego, że na ogół kamienie rozpoznawane są przez tzw. zwykłych zjadaczy chleba według ich koloru, który jest istotną, lecz nie najważniejszą, czasami wręcz mylącą, cechą diagnostyczną. Ta sytuacja to wyśmienite pole do popisu przez różnej maści oszustów i naciągaczy.
Warto zaznaczyć, że trudniej jest operować fałszerzom na rynku drogich i bardzo cennych kamieni szlachetnych (diamentów, szmaragdów, szafirów). Ich identyfikacją zajmuje się nowoczesna gemmologia stosująca bardzo wyrafinowane metody oraz skomplikowane i kosztowne urządzenia. W grę wchodzą przecież często duże pieniądze za konkretny okaz.
Inna sytuacja panuje w świecie nie tak drogich kamieni półszlachetnych. Tu kupujący są już znacznie mniej ostrożni, nie skorzy do korzystania ze zdobyczy nauki i usług specjalistów, co daje przestrzeń dla wszelkich nadużyć.
Celem niniejszego poradnika jest przedstawienie najprostszych (niewymagających skomplikowanego oprzyrządowania) sposobów rozpoznawania najpopularniejszych kamieni.

