Jakie oliwiny są podrabiane?
Oliwkowozielone odmiany oliwinów znane pod nazwą perydotu lub chryzolitu są szczególnie popularne w świecie ezoteryki. Stąd też niebezpieczeństwo, że będą na potrzeby rynku podrabiane. Nie dotyczy to obiektów niewielkich, kilkumilimetrowych. Drobne oliwiny mogą być pozyskiwane z tzw. bomb oliwinowych występujących powszechnie w bazaltach. Na Hawajach znane są nawet zielone plaże złożone wyłącznie z piasku oliwinowego.
Problem podrabiania pojawia się, gdy do czynienia mamy z większymi okazami oliwinu. Jest tylko kilka miejsc na świecie, gdzie takie większe okazy występują. Najważniejszym z nich jest złoże Sapat w północnym Pakistanie dostarczające najpiękniejsze i największe egzemplarze, które po oszlifowaniu pojawiają się w domach jubilerskich na Fifth Avenue w Nowym Jorku.
Jakie są cechy prawdziwego oliwinu?
Przy oględzinach większych okazów powinniśmy zwrócić uwagę na wrostki wewnątrz kryształu. Obecność ciemnych, często wydłużonych inkluzji (najczęściej piroksenu) świadczy o prawdziwości kamienia. Natomiast obecność banieczek gazowych będzie wskazaniem na szkło.
Prawdziwe oliwiny podobnie jak kryształy górskie mają twardość 7 w skali Mohsa i bez trudu zostawiają wyraźną rysę na szkle. Należy dodać, że oliwiny charakteryzują się pokaźną masą właściwą (3,27 – 4,30 g/cm3), co również może być wykorzystane przy padaniach autentyczności tych pięknych kamieni.

